Nieśmiertelni - Jedziemy Na Jednym Wózku

Forum Osób Dializowanych i Po Przeszczepie Nerki
Teraz jest 22-01-2018, 17:07

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
Nie określono
 Tytuł: Rodzina pyta
PostNapisane: 20-10-2017, 15:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19-10-2017, 14:53
Posty: 104
Wiek: 41
Hej. Mój mąż jest po przeszczepie nerki z trzustką. Proszę napiszcie jak może wyglądać sytuacja po powrocie do domu. Co mąż będzie mógł robić a czego nie. Po rozmowie z lekarzem wiem tylko tyle, że nie powinno być w domu psa. Teraz nie mam możliwości zadania dodatkowych pytań bo jest na szkoleniu.


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 20-10-2017, 20:13 
Offline

Dołączył(a): 27-04-2015, 11:25
Posty: 1247
Wiek: 67
Witaj Beatko Nie ma się co przejmować zanadto. Ja miałem psa a potem jeszcze kota.Jeśli nie macie to sobie nie fundujcie ale żeby się pozbywać przyjaciela to chyba nie ma sensu. Trzeba normalnie żyć. Może nie za dużo dźwigać. Gratuluję mężowi przeszczepu i pozdrawiam.

_________________
1955 -13sierpień Glomerulonephritis a potem chronica
1988-13luty-Dializa otrzewnowa
1989-13luty-Hemodializa
1990-13luty-Przeszczep Katowice i nadal się trzyma


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 20-10-2017, 22:27 
Offline

Dołączył(a): 15-11-2012, 17:25
Posty: 585
Wiek: 42
Lokalizacja: Warmia-NWR DE
Tak jak napisał cyrylimetody,zrobienie sobie sterynego życia to gwarancja że na bank coś się przypałęta,choćby przy drugim wyjściu na dwór,!co każdemu jest pisane tak będzie,jeżeli organ przypasował to żadna cholera szybko gościa nie powali,jeżeli nie przypasował to ruletka ,cokolwiek by nie robił,live. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 21-10-2017, 12:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19-10-2017, 14:53
Posty: 104
Wiek: 41
Dziękuję Wam. Psa mamy ze schroniska i nie wyobrażamy sobie go oddać. To nasz antydepresant :) Najwyżej nie będzie już z nami spać :wink: Prawdę mówiąc to ja byłam spokojna. Wyniki mąż ma dobre. Ale mąż panikuje przez co i mi to się udzieliło chyba. Napiszcie kiedy wyszliście pierwszy raz do sklepu czy apteki bez maseczki. Jak przez pierwsze misiące utrzymywaliście czystość w domu? Co jaki czas odkurzanie, zmiana pościeli czy dezynfekcja klamek itp. Pierwsi goście kiedy mogą przyjść?


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 21-10-2017, 18:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17-02-2015, 20:45
Posty: 1190
Wiek: 50
Lokalizacja: FNW
Beatiq ,żadna maseczka nie jest potrzebna,najważniejsza sprawa to unikanie zgromadzeń (zwłaszcza w 1-roku ,gdzie dawki leków są duże i mocno obniżają odporność).Zdrowi goście ,bez jelitówek ,angin ,gryp itp.w niczym nie przeszkadzają, a co do zwierzątka to w mojej ocenie 50/50 :shock: Spacerować normalnie ,na zakupy śmiało i po zagojeniu wszystkiego zaczynamy ćwiczyć ,żeby nie dopuścić do nadmiaru wagi ,bo dojdą inne problemy :roll: Utrzymywać dobrą dietę (unikać smażenia ),pamiętajcie że nasze tabletki sprzyjają szybkiemu przybieraniu na wadze i później ciężko wrócić do normy :!:

Czystość normalna ,czyli zwykłe sprzątanie mieszkania z kurzu (no jeżeli zwierzak ,to chyba częsta dezynfekcja pupilka pomoże ) :!:
Żeby łatwiej utrzymać czystość ,to od chwili przeszczepu wyrzuciliśmy wszystkie dywany ,dywaniki i chodniczki ,które chłoną bakterie i roztocza :shock: Łatwiej wytrzeć panele , glazurę i pewniejsze od odkurzania ,zwłaszcza przy zwierzątkach.

_________________
Transplantacja-Dar Nowego Życia-Szczecin-Pomorzany-Maj-2006


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 21-10-2017, 21:46 
Offline

Dołączył(a): 06-01-2016, 23:23
Posty: 297
Wiek: 48
Lokalizacja: Podlaskie
Witaj ponownie, W moim domu był piesek i nigdy nawet nie było mowy o tym aby miało być inaczej, tak jak napisali poprzednicy, trzeba sobie darować spotkania z osobami zakatarzonymi itp. Nigdy nie nakładałem maseczki . Wydaje mi się że wystarczy takie zdroworozsądkowe podejście.

_________________
Pierwsza dializa - 08.10.2015
Nefrektomia prawostronna - 02.02.2016
Przeszczep - 01.01.2017 Warszawa
Nefrektomia lewostronna - 15.11.2017


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 22-10-2017, 09:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19-10-2017, 14:53
Posty: 104
Wiek: 41
Dzięki chłopaki :) Na szczęście dywanów u nas brak. Gołe panele. W następnym tygodniu już męża wypuszczają. Mam nadzieję, że przed wypisem jakieś "szkolenie" przejdzie. Jeżeli pracujecie to po jakim czasie do pracy wróciliście?


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 22-10-2017, 19:05 
Offline

Dołączył(a): 23-01-2017, 23:18
Posty: 435
Wiek: 35
Lokalizacja: Kraków
Beatiq, jestem 4,5 miesiaca po przeszczepie. Moja lekarka powiedziala,ze nie da sie zyc totalnie sterylnie. Wazne zeby nie calowac ani nie spac ze zwierzakami a po glaskaniu myc rece i to powinno wystarczyc. Ja sie tak staralam nie zarazic grypa, uwazalam w sklepach w przychodni, a moj maz przyniosl grype do domu i zlapalam.. . Zatem trzeba starac sie ograniczac kontakt ale nie ma co wariowac. Pozdrawiam

_________________
Dializa otrzewnowa od 18.12.2015 do 14.06.2017
HD od 18.08.2015- 17.12.2015
HD od 29.09.2016-04.10.2016
Przeszczep 14.06.2017 Kraków - Kopernika 40


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 22-10-2017, 19:11 
Offline

Dołączył(a): 23-01-2017, 23:18
Posty: 435
Wiek: 35
Lokalizacja: Kraków
Beatiq, witaj ponownie, ja nie nosilam maseczek ale najwazniejsze sa pierwsze 3 miesiace po przeszczepie, a potem do roku. Ja wracam do pracy w polowie listopada, ale kazdy ma indywidualnie, zalezy to od kondycji, czy jest w stanie pracowac dlugo bo ja po przeszczepie ciezko mi bylo i musialam troche polezec lub pochodzic.

_________________
Dializa otrzewnowa od 18.12.2015 do 14.06.2017
HD od 18.08.2015- 17.12.2015
HD od 29.09.2016-04.10.2016
Przeszczep 14.06.2017 Kraków - Kopernika 40


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 22-10-2017, 22:44 
Offline

Dołączył(a): 27-04-2015, 11:25
Posty: 1247
Wiek: 67
Beatko Co do pracy to ja wróciłem 4 miesiące po przeszczepie. Tyle że do pracy umysłowej. Fizycznej bym nie ryzykował szczególnie ciężkiej przynajmniej przez rok. Pozdrawiam.

_________________
1955 -13sierpień Glomerulonephritis a potem chronica
1988-13luty-Dializa otrzewnowa
1989-13luty-Hemodializa
1990-13luty-Przeszczep Katowice i nadal się trzyma


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 23-10-2017, 10:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19-10-2017, 14:53
Posty: 104
Wiek: 41
agunka1 Dziękuję :) a powiedz kiedy mogłaś wrócić do normalnych takich codziennych czynności domowych np. gotowanie (mąż uwielbia gotować), odkurzanie (tego akurat nie lubi hehe) itp. Jak często zmiana pościeli? a dezynfekcję jakąś robiłaś? (klamki np.)


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 23-10-2017, 10:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19-10-2017, 14:53
Posty: 104
Wiek: 41
cyrylimetody tak tak, mam na myśli tylko i wyłącznie pracę umysłową, tym bardziej, że mąż nigdy fizycznie nie pracował bo nie mógł nawet.
Pięknie się Tobie trzyma przeszczep :D


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 23-10-2017, 23:00 
Offline

Dołączył(a): 27-04-2015, 11:25
Posty: 1247
Wiek: 67
Beatko Bóg mi pobłogosławił i dzięki temu mogłem się zająć moimi córeczkami a teraz wnukami. Pozdrawiam.

_________________
1955 -13sierpień Glomerulonephritis a potem chronica
1988-13luty-Dializa otrzewnowa
1989-13luty-Hemodializa
1990-13luty-Przeszczep Katowice i nadal się trzyma


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 25-10-2017, 18:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02-07-2012, 17:40
Posty: 71
Wiek: 46
Lokalizacja: Opole
ja tydzień po przeszczepie normalnie wszystko w domu robiłem dwa dni po wyjściu ze szpitala ikea i oczywiście skręcanie nowo zakupionych mebli. 2,5m/c wróciłem do pracy zawodowej, drukarz więc praca mieszana umysłowo/fizyczna
normalnie latałem samolotam, sklepy,kina nic nigdy nie załapałem pomimo że nie brałem osłonowo antybiotyku

_________________
Haemodialysis 05-04-2016
Przeszczep w nocy 19 na 20 listopada 2016 Belfast City Hospital


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 26-10-2017, 13:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19-10-2017, 14:53
Posty: 104
Wiek: 41
pepe32 - oooo to bardzo szybko, żeś się "usamodzielnił". Może po przeszczepie nerki z trzustką dłużej się dochodzi do siebie. Mój mąż dziś mija miesiąc jak jest w szpitalu. Ciągle coś mu wyskakuje. A to cukry skaczą. A to torbiel na trzustce. A to zapalenie. Myślę, że duuużo dłużej będzie dochodził do siebie jak Ty. Gratuluję, że tak szybko u Ciebie to poszło :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 27-10-2017, 06:10 
Offline

Dołączył(a): 07-06-2017, 09:16
Posty: 343
Beatiq, niestety są to kwestie bardzo indywidualne. Każdy organizm jest inny. Życzę Ci, aby wszystko się ustabilizowało. A co lekarze mówią? Co zamierzają zrobić z torbielą?


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 27-10-2017, 12:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19-10-2017, 14:53
Posty: 104
Wiek: 41
cookie - w poniedziałek będzie decyzja. Jak się nie wchłonie to cięcie i wypłukanie jej, czy jakoś tak.


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 27-10-2017, 14:22 
Offline

Dołączył(a): 07-06-2017, 09:16
Posty: 343
Beatiq, pewnie wyłuszczenie torbieli :) trzymam kciuki.


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 27-10-2017, 17:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24-01-2012, 16:47
Posty: 6249
Wiek: 35
Lokalizacja: warszawa
Beatiq, dużo zdrowia dla męża.

_________________
Przeszczep 30.05.2011 Warszawa
HD od 09.06.2016


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 27-10-2017, 17:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19-10-2017, 14:53
Posty: 104
Wiek: 41
cookie - haha a widzisz, mąż mi tak powtarza, że ja nic nie rozumiem :roll:

marek24 - dziękuję :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 28-10-2017, 10:42 
Offline

Dołączył(a): 23-01-2017, 23:18
Posty: 435
Wiek: 35
Lokalizacja: Kraków
Beatiq, w sumie to tak po trochu probowalam, ale w pierwszym miesiacu nie moglam nawet odlac wody z ziemniakow bo garnek wydawal mi sie ze wazy 100 kg. Mysle ze to samo po woli przychodzi. Bylo cieplo to wybieralam sie na krotkie spacery zeby zbytnio nie forsowac swojego organizmu. Tak w drugim miesiacu zaczelam cos wiecej udzielac sie w kuchni czy w drobnych porzadkach i tak stopniowo rozszerzalam po woli wachlarz.

_________________
Dializa otrzewnowa od 18.12.2015 do 14.06.2017
HD od 18.08.2015- 17.12.2015
HD od 29.09.2016-04.10.2016
Przeszczep 14.06.2017 Kraków - Kopernika 40


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 28-10-2017, 14:58 
Offline

Dołączył(a): 15-11-2012, 17:25
Posty: 585
Wiek: 42
Lokalizacja: Warmia-NWR DE
Beatiq bywa różnie,tu nie ma żadnej reguły,ja dałem nogę do sklepu w czwartej dobie po przeszczepie bo nam się cappucino skończyło na sali :lol: ,wyszłem do domu w piątej dobie(choć i tak za tydzień wróciłem na dwudniową kontrolę),sąsiad ponad 70 lat wstał na nogi jakby żadnej operacji nie miał,nawet ja byłem w szoku,z kolei inny dłuuugo nie mógł się pozskładać,po 50 tce,ja zaliczałem już trzecią wizytę kontrolną,minęło 4 miesiące a on leżał nadal,co komu pisane.Głowa do góry.


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 10-01-2018, 20:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14-11-2017, 08:45
Posty: 8
Polecam artykuł: http://www.przeszczep.home.pl/?a=temat&id=26 Mnie, po przeszczepie rozwiał wiele wątpliwości :)

_________________
Jestem jaka jestem, niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL