Nieśmiertelni - Jedziemy Na Jednym Wózku

Forum Osób Dializowanych i Po Przeszczepie Nerki
Teraz jest 07-09-2010, 20:09

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
Mężczyzna
 Tytuł: Re: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 05-07-2010, 21:09 
Offline
Pierwszy Oficer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23-12-2004, 18:58
Posty: 2321
Wiek: 39
Lokalizacja: Białystok
Trzymaj się Świstak i wracaj "w tri miga" :)

_________________
Przeszczep 6 maja 1987 rok.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir 270009
 
Kobieta
 Tytuł: Re: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 05-07-2010, 21:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21-02-2008, 21:59
Posty: 1572
Wiek: 40
Lokalizacja: podlaskie
Powodzenia!

_________________
Pozdrawiam. Iwona.
Przeszczep:13.08.2003r.Poznań


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir 12634595 zabijakirzym
 
Nie określono
 Tytuł: Re: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 05-07-2010, 21:47 
Offline

Dołączył(a): 10-06-2010, 19:32
Posty: 44
Wiek: 26
Lokalizacja: pomorskie
Powodzonka

_________________
przeszczep- 11.2004 r.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail 6120859
 
Nie określono
 Tytuł: Re: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 14-07-2010, 16:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20-05-2010, 19:59
Posty: 119
Wiek: 49
Hej!,
Wrócilem!!.
Dn. 7.07.2010 miełem wykonaną plastykę miedniczki z wycieciem niedrożnego fragmentu moczowodu i zespoleniu z uzyciem cewnika podwojnie zagiętego D-J.

Wiele obsrwacji wskazuje na przebieg korzystny. Gorączka dała się ustablilizować i zwalcyzć Paracetamolem i Augmentinem, forsowne (przeze mnie samego, dla sprawdzenia!!) nawadnianie wymusiło diurezę dobową ponad 6000 ml, barwa moczu stawał się coraz mniej krwista. Mm co prawda różne cechy anemii, ale spadła mi kreatynina do 0,9 (z 1,4), co w połączeniu z krwistym moczem tłumaczę sobie jako podjęcie diurezy przez nerkę po stronie operowaniej-a tam odpływ był całkowicie zablokowany. Co poza tym?
1. Przerosł mnie bol po tej operacji. Nie wiem, czy to kwestia uszkodzenia tkanek, cięcie, dostęp, naruszenie otrzewnej, powięzi, mięśni, czy sama ta plastyka jest na tyle rozległa, że to AŻ tak potrafi boleć?? Byłem na morfinie, a później przez cały czas na Tramalu do dziś, czyli dnia wyjścia. Inaczej leżałbym jak zamurowany, bez ruchu, a to do nieczego dobrego nie prowadzi.
2. Wypisano mnie do domi po wyjęciu Foley'a i mam ból przy mikcji ze strony operowanej. Lekarz (nie majacy na nic czasu) powiedział, że "to od cewnika D-J". Jak z tym walczyć? Najlżej robi mi się do kaczki w leżeniu na wznak i wyluzowaniu mięśni. Trzeba będzie sobie poradzić z tym w domu.
3. Cewnik D-J miał być wyjęty w 3 tygodnie po założeniu (na stole operacyjnym). Cholera, jak się do tego przygotować , bo gdy pytałem mezczyzn w moim wieku odpowiadali mi "lepiej niech pan nie pyta!" lub "niech pan zapomni co to jest godność ludzka!". Budzi to moją grozę!!
4. Mam zaznaczone cechy zastoju po stronie nieoperowanej (bezobjawowe porzerzenie UKM) Przczyna prawdopodobniue genetyczna (rodzinna). B ędę się pytął czy isntnieje metoda laparoskopowa poszerzerzenia tego przejścia kieliczhowo-moczowodowego z założeniem np. stentów w czasie zabiegu? Lub o mniejszą inwazyjność zabiegu niż metoda Hynes-Anderson.
I zero dźwigania, maximum relaxu, dobre odżywianie. A schudłem 6 kg, zbliżając się do swojej wagi maturalniej 64 kg.
Na razie idę odsapnąć w łożeczku.
Pa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir
 
Kobieta
 Tytuł: Re: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 14-07-2010, 16:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02-11-2007, 11:06
Posty: 2380
Wiek: 22
Lokalizacja: Starogard Gdański-pomorskie
swistak2112, super ze juz w domu, teraz dojdziesz do siebie, oby bol z dnia na dzien ustepowal. wazne ze masz to za soba

_________________
Życie jest jak kostka domino, wystarczy jeden nieostrożny ruch i wszystko się wali......


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir 2335748 kate18stg
 
Kobieta
 Tytuł: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 14-07-2010, 16:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18-06-2006, 21:22
Posty: 7739
Wiek: 49
Lokalizacja: Szczecin koło Maszewa
Fajnie ze wróciłeś,teraz tylko relax,dużo picia i leżenie..musisz dojść do siebie po operacji..a tramal jest dobry..bierz jeśli jest potrzeba..nie ma co cierpieć.

_________________
Szlachetne zdrowie,Nikt się nie dowie,Jako smakujesz, aż się zepsujesz.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir 7872710 gosia19604
 
Kobieta
 Tytuł: Re: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 14-07-2010, 21:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23-07-2009, 21:38
Posty: 2142
Wiek: 27
Lokalizacja: Kościerzyna-pomorskie
Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :D

_________________
_____________
W życiu bowiem istnieją rzeczy,o które warto walczyć do samego końca. Alchemik
Przeszczep 05 luty 2009 Gdańsk


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir 2424470
 
Nie określono
 Tytuł: Re: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 28-07-2010, 16:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20-05-2010, 19:59
Posty: 119
Wiek: 49
Już jestem w domciu po wyjęciu cewnika D-J. Byłem przygotowany na wszystko (i ze znieczuleniem- bez jedzania na czczo, oraz z lekami- diazepamem i haloperidolem którymi bym się napakował, gdyby znieczulenia mi nie dali) Okazało się, że znieczulenie będzie :D , i byłem znieczulony i.v. 100 mg propofolu, który dostałem w kroplówce. Leżę sobie na "samolocie" (znawcy wiedzą o co chodzi), znieczulenie jeszcze nie działa (propofol w kroplówce działa dużo wolniej niż fentanyl, z tego względu jest częściej używany do podtrzymania znieczulenia), doktor cystoskopem zaczyna mi przemywać ujście ujście mojego ptaszka. Zamruczałem :shock: i.... to pomogło, anestezjolog puścił bolusa propofolu i... film się urwał. Nic więcej nie czułem. Obudziłem się oczywiście bez niczego, przykryty płachtami z gazy, pod kroplówką z PWE. Szybko mi to przeszlo (w ogole te znieczulenia szybko mi przechodzą, i co ważniejze bez żadnych sensacji, nawet jakiś namiastek wymiotów). Potwierdza się to co u Millvy z krwiomoczem i ból od zwieracza przy oddawaniu. No i muszę chwilowo uważać, na razie nie mogę zakładać nogi na nogę... :mrgreen:
Wynik hist-pat hmmm. pyelitis polyposa. Google to tłumaczą jako polipowate zapalenie miedniczek nerkowych. Teraz za 6-7 dni badanie ogólne moczu później ew. posiew i trzeba będzie uważać na swoje nerki do... końca zycia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir
 
Kobieta
 Tytuł: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 28-07-2010, 20:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18-06-2006, 21:22
Posty: 7739
Wiek: 49
Lokalizacja: Szczecin koło Maszewa
No i git. :mrgreen:

_________________
Szlachetne zdrowie,Nikt się nie dowie,Jako smakujesz, aż się zepsujesz.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir 7872710 gosia19604
 
Kobieta
 Tytuł: Re: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 28-07-2010, 20:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02-11-2007, 11:06
Posty: 2380
Wiek: 22
Lokalizacja: Starogard Gdański-pomorskie
Tomku dobrze ze masz to za soba :)

_________________
Życie jest jak kostka domino, wystarczy jeden nieostrożny ruch i wszystko się wali......


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir 2335748 kate18stg
 
Nie określono
 Tytuł: Re: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 29-07-2010, 08:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20-05-2010, 19:59
Posty: 119
Wiek: 49
kate19stg napisał(a):
Tomku dobrze ze masz to za soba :)


Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. Teraz będę szukał informacji, czy jest metoda poserzania ujścia z miedniczki metodą laparoskopową, może jakieś stenty do początkowego odnikna moczowodu dałoby się założyć na tą drugą stronę?? Jak sobie pomyślę, że miałbym być identycznie rżnięty z drugiej strony to mina mi rzednie :shock:
Teraz największa niewiadoma to czy po tych chemoterapeutykach (Biseptol z Furaginą) uda się zlikwidować bakterie które powodują zakażenie U.M. Pielelęgniarka z bloku operacyjnego potwierdziła to co przypuszczałem- przy tak znacznej ingerencji chirurgicznej jaką miałem niestety otwierają się wrota dla bakterii, które świetnie zywią się krwią z uszkodzonych tkanek i czasem jst tak, że całkowiecie tych bakterrii wytępić się nie da. Co oznacza ni mniej ni więcej, że tendencje do zakażeń U.M. niestety już będą do końca zycia i cóż, kontrole i leczenie- co znakomicie znam na przykładzie swojej matki. I trzeba to polubić, bo... innej drogi nie ma.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail Prywatne faleir
 
Nie określono
 Tytuł: Nie myślałem, że tu trafię...
PostNapisane: 29-07-2010, 19:20 
Offline

Dołączył(a): 25-04-2010, 18:44
Posty: 219
Lokalizacja: Rzeszów
Ciesz się, że wszystko w porządku.
Nie ma co myśleć o bakteriach póki nie ma problemu.
Zdrowiej szybko :D

_________________
Żona męża przeszczepionego 21.06.2010 r.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL