Nieśmiertelni - Jedziemy Na Jednym Wózku

Forum Osób Dializowanych i Po Przeszczepie Nerki
Teraz jest 12-12-2017, 11:37

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
Nie określono
PostNapisane: 23-05-2015, 22:34 
Offline

Dołączył(a): 27-04-2015, 11:25
Posty: 1234
Wiek: 66
YRTE!!! A znowu 15 lat po przeszczepie przypałętała się do mnie cukrzyca polekowa i znów mi się zdarza raz hipo a innym razem hiperglikemia i jak nie urok to przemarsz wojsk radzieckich. Na dializach jednak jadłem wszystko poza żółtkami jajek ze względu na napadowe swędzenie skóry od czasu do czasu ale i tak córcie od razu leciały aby tatulka drapać po plecach tam gdzie nie sięga. Ponieważ nerki mi wysiadły w dzieciństwie choruję już prawie 60 lat widząc jak umierali moi koledzy i koleżanki wtedy jeszcze nie było dializ to Bogu dziękuję że jeszcze żyję i cieszę się z każdego następnego dnia i proszę o więcej no i tego życzę każdemu z nas NIEŚMIERTELNYCH. Dobrej nocki.

_________________
1955 -13sierpień Glomerulonephritis a potem chronica
1988-13luty-Dializa otrzewnowa
1989-13luty-Hemodializa
1990-13luty-Przeszczep Katowice i nadal się trzyma


Góra
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
PostNapisane: 23-05-2015, 23:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03-11-2008, 23:33
Posty: 359
Wiek: 35
Lokalizacja: śląsk
Sprostowanie: EPO to hormon, a hormony nie potrzebują się wchłaniać za pośrednictwem innych składników. Hormon jest jak nośnik informacji dla narządu, komórki, jest swoistym włącznikiem/wyłącznikiem. EPO hormon powstający w nerkach stymulujący receptory szpiku, który to produkuje krwinki. Baduuuum tssss. :P Tak łopatologicznie :)

_________________
"Racja jest jak pupa, każdy ma swoją"
Józef Klemens Piłsudski

NEW LIFE 31 grudnia 2015 - Kraków JP II


Góra
 Zobacz profil  
 
Kobieta
PostNapisane: 24-05-2015, 08:08 
Offline

Dołączył(a): 17-10-2008, 17:48
Posty: 1629
Lokalizacja: Szczecin
Rafer,a czy wystarczy samo EPO,aby produkcja krwinek była odpowiednia? Ja mam taką sytuację,że dostaję duże dawki tygodniowe EPO,a mimo to morfologia spada przy niskim wysyceniu transferyny,czyli musze mieć podane żelazo (oczywiście kroplówki).Hę? Jak to działa?Dlaczego sama erytropoetyna nie wystarcza mi?


Góra
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
PostNapisane: 24-05-2015, 19:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03-11-2008, 23:33
Posty: 359
Wiek: 35
Lokalizacja: śląsk
EPO nie bierze udziału przy produkcji krwinek :P
EPO stymuluje tylko produkcję. Włącza maszynę produkującą. W uproszczeniu. Hę :P

EPO jest idealnym "motywatorem" sportowcy wiedzą ocb :P

_________________
"Racja jest jak pupa, każdy ma swoją"
Józef Klemens Piłsudski

NEW LIFE 31 grudnia 2015 - Kraków JP II


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 24-05-2015, 20:37 
Offline

Dołączył(a): 27-04-2015, 11:25
Posty: 1234
Wiek: 66
Moi drodzy na dializach miałem nawet 1 800 000 RBC a więc 1/3 dolnej granicy normy a o erytropoetynie to słyszałem że zażywają kolarze a nie dialiźniki. :D :D :D :D :D . Pozdro.

_________________
1955 -13sierpień Glomerulonephritis a potem chronica
1988-13luty-Dializa otrzewnowa
1989-13luty-Hemodializa
1990-13luty-Przeszczep Katowice i nadal się trzyma


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 24-05-2015, 20:44 
Offline

Dołączył(a): 08-02-2014, 16:05
Posty: 1088
Wiek: 51
Lokalizacja: PODLASKIE
Ja na dializie otrzewnowej brałam EPO przez 4 lata z roczną przerwą.Taka była potrzeba ze względu na niską hemoglobinę i było ok.


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 24-05-2015, 20:46 
Offline

Dołączył(a): 27-04-2015, 11:25
Posty: 1234
Wiek: 66
Super Mariolko ale za moich czasów nie.było na stacjach dializ EPO

_________________
1955 -13sierpień Glomerulonephritis a potem chronica
1988-13luty-Dializa otrzewnowa
1989-13luty-Hemodializa
1990-13luty-Przeszczep Katowice i nadal się trzyma


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 24-05-2015, 21:00 
Offline

Dołączył(a): 27-04-2015, 11:25
Posty: 1234
Wiek: 66
YRTE a Ty dobrze powiedziałaś że zmęczenie to nie tylko EPO , jest jeszcze tzw .efekt. zatrucia. Zatrucie powoduje złe samopoczucie i będąc na dializie zatruwamy się 1,5 doby a potem odtruwamy albo 3 godz albo 4 godz albo 5 godz. I takie nagłe odtrucie ma podobne konsekwencje jak zatrucie i stąd się biorą problemy osób dializowanych. POZDRO.

_________________
1955 -13sierpień Glomerulonephritis a potem chronica
1988-13luty-Dializa otrzewnowa
1989-13luty-Hemodializa
1990-13luty-Przeszczep Katowice i nadal się trzyma


Góra
 Zobacz profil  
 
Kobieta
PostNapisane: 24-05-2015, 21:14 
Offline

Dołączył(a): 17-10-2008, 17:48
Posty: 1629
Lokalizacja: Szczecin
Tak,cyrylimetody,i jakkolwiek bym sie nie upierała,że na hemo da sie żyć,to jednak otrzewnówkowcy oczyszczaja sie na bieżąco i jak im dializy dobrze wychodzą,to czuja się ekstra.Co nie?
A to złe samopoczucie po hemodializie ,to tzw.efekt odbicia : mocznik zawarty w mięsniach i narządach stopniowo jest uwalniany do krwi i znów nas zatruwa :(

Rafer,a Ty uważaj na ten ozór :wink: ,bo go sobie przygryziesz :P
Muszę zgłębić problem EPO i tych wszystkich zależności,bo mi nie wyjaśniasz :?


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 24-05-2015, 21:47 
Offline

Dołączył(a): 08-02-2014, 16:05
Posty: 1088
Wiek: 51
Lokalizacja: PODLASKIE
Ja byłam tylko na otrzewnowej.Z hemo miałam tylko miesięczny epizod. Na otrzewnowych czułam się bardzo dobrze.Byłam na cyklerze.


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 24-05-2015, 22:32 
Offline

Dołączył(a): 27-04-2015, 11:25
Posty: 1234
Wiek: 66
MARIOLKO 66 Jak ja byłem na otrzewnówkach to cały wic polegał na tym że taka dializa polegała na tym że było łóżko, stojak do kroplówek, butelki na stojaku i cewnik w brzuchu do którego nas podłączano a na dole pod łóżkiem, był pojemnik na wypływający płyn i młode dziouszki podłączały nas i rozłączały a dializa trwała czasem i 8 do 9 godzin. Tyle że dializa otrzewnowa jest mniej agresywna ale gorzej oczyszczająca, zaś hemodializa jest bardziej agresywna ale lepiej oczyszczająca.Siemanko i dobrej nocy. Już czas snu dla dziadków.

_________________
1955 -13sierpień Glomerulonephritis a potem chronica
1988-13luty-Dializa otrzewnowa
1989-13luty-Hemodializa
1990-13luty-Przeszczep Katowice i nadal się trzyma


Góra
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
PostNapisane: 25-05-2015, 18:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03-11-2008, 23:33
Posty: 359
Wiek: 35
Lokalizacja: śląsk
Właśnie podpinają mnie do machiny. Opiszę, efekty po.

PS moja stara przetoka! Moja milusia siedmiolatka...mmmm...hula! Żegnaj cholerny cewniku!
Już jestem zmęczony bo odrobinę nawodniony. Kazali mi wydoić 4 litry wody dziś. Nie biorąc pod uwagę weekendu. Ufff...a ja nie lubię wody! Wolę sok jabłkowy i pomarańczowy.

yrtea co chcesz żebym Ci wyjaśnił?

_________________
"Racja jest jak pupa, każdy ma swoją"
Józef Klemens Piłsudski

NEW LIFE 31 grudnia 2015 - Kraków JP II


Góra
 Zobacz profil  
 
Kobieta
PostNapisane: 25-05-2015, 22:32 
Offline

Dołączył(a): 17-10-2008, 17:48
Posty: 1629
Lokalizacja: Szczecin
...no,że działanie EPO jest niezalezne od jakichkolwiek czynników (ja czasem dobrze reaguje na EPO,a czasem nie ).Hę ? :? :D

A poza tym,fajnie było ? Na "maszynce".


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 17-01-2016, 20:21 
Offline

Dołączył(a): 02-09-2015, 16:09
Posty: 32
Mam pytanie. Bezpośrednio po dializie czuję się tak choćbym przebiegł maraton. Na drugi dzień jak już się prześpię to ... mam teraz taki "power" że aż zaczynam się siebie samego bać ;)
Jestem dopiero niecały miesiąc na dializach a efekty są niesamowite!
Też tak ktoś miał??

_________________
HD - 30.12.2015 - 18.01.2017
Przeszczep 19.01.2017


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 17-01-2016, 23:01 
Offline

Dołączył(a): 27-04-2015, 11:25
Posty: 1234
Wiek: 66
MAĆKU Ja w dzień dializ:(poniedziałki,środy i piątki) po powrocie z hemodializy nie nadawałem się kompletnie do niczego i po powrocie do domu, prawie całe popołudnie i noc przesypiałem do następnego dnia. A wtorki,czwartki,soboty i niedziele żyłem na Full. Dlatego mówiłem że życie na hemodializie to życie na pół etatu. Pozdrawiam i życzę szybkiego i udanego przeszczepu.

_________________
1955 -13sierpień Glomerulonephritis a potem chronica
1988-13luty-Dializa otrzewnowa
1989-13luty-Hemodializa
1990-13luty-Przeszczep Katowice i nadal się trzyma


Góra
 Zobacz profil  
 
Kobieta
PostNapisane: 18-01-2016, 13:06 
Offline
Prezes Zlotu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21-02-2008, 20:59
Posty: 4136
Wiek: 48
Lokalizacja: podlaskie
cyrylimetody napisał(a):
MAĆKU Ja w dzień dializ:(poniedziałki,środy i piątki) po powrocie z hemodializy nie nadawałem się kompletnie do niczego i po powrocie do domu, prawie całe popołudnie i noc przesypiałem do następnego dnia. A wtorki,czwartki,soboty i niedziele żyłem na Full. Dlatego mówiłem że życie na hemodializie to życie na pół etatu. Pozdrawiam i życzę szybkiego i udanego przeszczepu.

ze mną było dokładnie to samo

_________________
Pozdrawiam. Iwona.
Dializy:26.08.2002r-13.08.2003r
I Przeszczep:13.08.2003r.Poznań
Dializy:04.04.2011r-02.03.2013r
II Przeszczep:02.03.2013r.Szczecin Pomorzany
MIŁOŚĆ JEST SKRZYDŁEM,KTÓRE BÓG DAŁ CZŁOWIEKOWI,ABY TEN MÓGŁ WZLECIEĆ DO NIEGO - MICHAŁ ANIOŁ


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 18-01-2016, 13:14 
Offline

Dołączył(a): 28-01-2013, 20:36
Posty: 916
Oj cyrylu z metodym na 4/7 życie... oj wiem czepiam się.... mam trzecią zmianę... czasami trzema do południa następnego dnia. najgorzej po poniedziałkowej. najlepiej przespać... :D


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 18-01-2016, 14:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03-05-2011, 17:17
Posty: 2910
Wiek: 54
Lokalizacja: Wiśnowa koło Krakowa
Potwierdzam ,ja na pierwszą zmianę ,wstaję o 4,10 między innymi po to żeby spać na dializie chociaż 2 godziny.Po powrocie do domu również 2 -3 godziny i jako tako funkcjonuje wieczorem.Ale jak to mówią du . .y nie urywa.Faktem jest że coraz lepiej mi to idzie i szybciej jakby się regeneruję,

_________________
Nadzieja Umiera Ostatnia
Dializa otrzewnowa-27.02.2011
Przeszczep 19.07.2013-Łódź,
Odrzut 23.07.2013
HD 25.07.2013 cewnik ostry
20.08.2013 dializa otrzewnowa-15.10.2014
27.09.2014-przetoka-nieudana
15.10.2014-cewnik permanentny-HD
18.11.2014-przetoka-udana


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 18-01-2016, 22:17 
Offline

Dołączył(a): 06-01-2016, 23:23
Posty: 288
Wiek: 48
Lokalizacja: Podlaskie
Nie wiem dlaczego, ale i ja najgorzej znoszę dializy w poniedziałek, np. dzisiaj już ponad cztery godziny temu skończyłem a samopoczucie do bani :evil:

_________________
Pierwsza dializa - 08.10.2015
Nefrektomia prawostronna - 02.02.2016
Przeszczep - 01.01.2017 Warszawa
Nefrektomia lewostronna - 15.11.2017


Góra
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
PostNapisane: 26-01-2016, 17:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03-11-2008, 23:33
Posty: 359
Wiek: 35
Lokalizacja: śląsk
To efekt sinusoidy i obciążenia organizmu dializą. Czy wiecie ile trzeba przyjąć przed dializą kcal, żeby jakoś przeżyć? Ponad 2000kcal (w moim przypadku), a to jest królewska porcja papusiania! Ciężko rano przyjąć na stan tyle kalorii, stąd po porannej dializce pojawiają się "słabości" "zdechlawości". Dlatego ja zrezygnowałem z dializ porannych. Przed nocną dializą zjadałem dwa obiadki i kolacyjkę i jechałem na stacyjkowo. O dziwo nie tyłem jak prosiak. Ale za to po dializie miałem ochotę wracać na rolkach do domu, czy też biegusiem (4km) w sezonie letnim.
Co to jest ta sinusoida? Nerki cały czas odprowadzają syf z organizmu filtrując ok 150l krwi na dobę. Jeśli ta maszyna zawiedzie, to stajemy się chodzącym, żywym hasiokiem. Magazynujemy cały ten szkodliwy majdan. Niestety żeby się tego pozbyć trzeba by się legnąć pod maszyną na minimum 12h. Więc idąc na 3-4,5h na stacyjkowo ruszamy karuzelę spadków i wzrostów, spadków i wzrostów, itd. To też mega męczy. Teraz mamy pusty ołądek, metabolizm przyspiesza bo z krwi zaczyna nam zwiewać nie tylko syf. I organizm szuka, szuka i nie znajduje. I się zaczyna. Bóle doopy, łokcia, sraczki, zawroty, bolące włosy, syfy na kostkach i inne pierdy :D Aaa i jeszcze jest, ta franca...nooo ta, nooo Anemia. Jak ja nie lubię tej wrednej baby!
Całe szczęście moje HGB na dializkach oscylowało w granicach 11-12,5g/dl jak miałem 14g/dl to mnie opieprzali, że za wysoka bo będę wykrzepiał i że jestem odwodniony! :P

PS
Sinusoida daje w doopala po dłuższej weekendowej przerwie od dializek, jeśli ktoś się dializuje w trybie pn-śr-pt, pozostaje wspomnianym hasiokiem przez dwa dni, wtedy ma kumulację i w poniedziałek zaczyna się odessanie i wszystko wariuje. Też tak miałem. Tylko że ja po nocce odsypiałem i rano budziłem się na górce sinusoidy i okres odbijania miałem na spaniu.

PS2
Fajnie się pisze o dializkach w czasie PRZESZŁYM! :D

_________________
"Racja jest jak pupa, każdy ma swoją"
Józef Klemens Piłsudski

NEW LIFE 31 grudnia 2015 - Kraków JP II


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 06-03-2016, 12:49 
Offline

Dołączył(a): 02-09-2015, 16:09
Posty: 32
I drodzy forumowicze ... okres euforii i  świetnego samopoczucia mam już niestety za sobą :( teraz po każdej dializie (dializuje się wieczorem) drugi dzień jestem nie do życia. Pod znakiem zapytania pozostaje chodzenie do pracy... ostatnio znowu przysypiałem za kółkiem(na szczęście stojąc w korku). Rafer spróbuję jeszcze Twojej metody czyli solidnie się najeść przed dializą. Ale zaczynam czarno widzieć dalsze funkcjonowanie zawodowe.
Pozdrawiam

_________________
HD - 30.12.2015 - 18.01.2017
Przeszczep 19.01.2017


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 07-03-2016, 20:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03-05-2011, 17:17
Posty: 2910
Wiek: 54
Lokalizacja: Wiśnowa koło Krakowa
Ja jestem na rano,wt,czw,sob.
Po dializie przyjeżdżam do domu,po godzinie gdzieś od zakończenia dializy.
Jeszcze przez jakąś godzinę funkcjonuję normalnie a potem padam na pysk i muszę odespać 1.5-2 godzin.
Potem wstaję i po wypiciu kawy jestem jak nówka sztuka,nie śmigana.Trochę jednak osłabiona ale już zdatna do życia.Na przykład wykańczam ciasta które mam na zamówienia,robię mięsa i jakoś leci.Teraz po półtora roku muszę przyznać że jest coraz lepiej.

_________________
Nadzieja Umiera Ostatnia
Dializa otrzewnowa-27.02.2011
Przeszczep 19.07.2013-Łódź,
Odrzut 23.07.2013
HD 25.07.2013 cewnik ostry
20.08.2013 dializa otrzewnowa-15.10.2014
27.09.2014-przetoka-nieudana
15.10.2014-cewnik permanentny-HD
18.11.2014-przetoka-udana


Góra
 Zobacz profil  
 
Nie określono
PostNapisane: 07-03-2016, 21:51 
Offline

Dołączył(a): 20-02-2014, 15:43
Posty: 37
Zespól zmęczenia ( wyczerpania ) po zabiegu hemodializy - przyczyny:

- komórki krwinek białych (monocyty) , krążąc w obiegu poza ustrojem ( igły, linie dializacyjne, dreny , dializator ) ulegają tzw. "aktywacji" , kontakt z mniej lub bardziej biozgodnym materiałem , produkują pewne cząstki białkowe , które maja być odpowiedzialne za występowanie tego zespołu zmęczenia. Im bardziej biozgodny materiał , tym mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia zmęczenia po zabiegu hemodializy. Różne firmy produkują różnej jakości dializatory ( chodzi o błony dializotora) , czyli w rożnych stacjach dializ , może być różnie.

- krew , poza tym ma kontakt przecież z płynem dializacyjnym , produkowanym m.in. z uzdatnionej wody – każda stacja dializ ma tzw. uzdatniacz wody do dializ – woda musi być ultra czysta- , różne stacje maja różnej jakości uzdatniacze, i różnej jakości uzdatnioną wodę , chociaż to jest badane na bieżąca, ale różnie to bywa jeżeli w wodzie np. Znajuja się związki , których nie powinno być ... to sami sobie możecie dalej już odpowiedzieć.

- w czasie dializy , usuwane sa tzw. toksyny mocznicowe , czyli wszystkie niepotrzebne związki , ale i przecież wszystkie potrzebne , witaminy , aminokwasy i itd. plus jeżeli dołożymy , że usuwane sa ważne jony ( potas ) , to wszystko w krótkim stosunkowo czasie bo w ciągu zaledwie 4-5 godzin , plus odwonienie i spadki ciśnienia itd........ temat rzeka....


Dwa słowa o erytropoetynie – produkowana jest głównie przez pewne komórki nerki oraz w mniejszym stopniu przez wątrobę.
Niektórzy , którzy sa dializowani ale maja zachowane w miarę wydzielanie erytropoetyny przez nerki ( np. wielotorbielowate zwyrodnienie nerek) – nie mają aż takich kłopotów z dobra morfologią.
Główny mechanizm działania erytropoetyny -powoduje , że komórki krwinek czerwonych w szpiku są niejako utrzymywane przy życiu ... epo zapobiega tzw. Zaprogramowanej ich śmierci ( apoptozie) i więcej krwinek czerwonych – już dojrzałych erytrocytów krąży we krwi obwodowej.
Niestety czas życia krwinek czerwonych , w mocznicy – jest znacznie skrócony niz u osoby zdrowej – jak może pamiętacie u osoby zdrowej erytrocyt żyje ok. 120 dni w mocznicy skraca się znacznie ...a jak dołożymy jeszcze zabieg hemodializy to jeszcze krócej żyją erytrocyty i tu jest pies pogrzebany...
Dobrej nocy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL