|
Witam po rocznej, albo dłuższej przerwie ..... Kiedyś sam wywołałem temat tzw. dializ gościnnych za granicą. Trudno z początku było znaleźć jakieś sensowne i rzetelnie informacje na ten temat, ale stopniowo, krok po kroku udało się :mrgreen:
Przede wszystkim udało mi się wyjechać i korzystać z dializ. Byłem w Austrii, w Zell am See w czerwcu. Pojechałem tam na dwa tygodnie, a sprawę dializ „ dograłem „ praktycznie przez Internet, fax i telefon. Znalazłem szpital – stację, napisałem, otrzymałem potrzebne informacje, mój lekarz wypełnił jedną ( ! ) kartkę danych i ..... to było prawie wszystko. Potem tylko – przed samym wyjazdem – zadzwoniłem tam, aby się upewnić czy wszystko ok. i .... pojechałem ( transport własny, samochód ).
Cały pobyt wspominam bardzo mile ; sympatyczny personel, lekarze, ludzie ... no, rewelacja ! Wystarczył ów wcześniej wysłany formularz, karta EKUZ i paszport Nie wspomnę też o samym regionie salzburskim ; chodziłem sporo po górach ( na ile dałem radę ), które o tej porze są kompletnie puste .... No, bajka ....
Pewnie na tym forum niektórzy z Was także wyjeżdżali za granicę – napiszcie jak tam było. Gdyby kogoś interesowały jakoweś szczegóły, proszę pisać, odpowiem.
[ Dodano: 2007-09-01, 16:33 ] Nie zapłaciłem za owe dializy ani jednego euro ! Nawet opłata za parking przyszpitalny, który jest dosyć drogi ( tam w Austrii, to wszystko było dla mnie drogie :wink: ) byla mi refundowana. O wszystkich tych sprawach zaraz na piewrszym spotkaniu dokładnie mnie poinformowano ....
_________________ Wielkie Cele i Duperele
|